Strony

Showing posts with label tarta. Show all posts
Showing posts with label tarta. Show all posts

Saturday, November 12, 2016

For the foodies: Tarta z kamelizowanymi jablkami, żurawiną i solonym karmelem


Jesień momentami postanawia mi dokopać (no wiem, jak każdemu) i wzbudza podejście w stylu: dzisiaj chyba nie jest mój dzień. Albo tydzień. Dokładnie tak, jak teraz. Dziś nie bardzo wyszło mi bieganie, średnio idzie mi pisanie, skupienie uwagi zdaje się graniczyć z cudem. Dobrze wychodzi mi spanie i przesłuchiwanie starych playlist (przy okazji, playlisty niedługo wrócą na bloga – za dużo odkrywam świetnych kawałków, żeby się nimi nie podzielić). Ogólnie, ku uciesze bardzo wrażliwych na dźwięk sąsiadów (podejrzewam, że również przechodniów), dziś zajmuję się testowaniem wytrzymałości głośników i planowaniem czym zajmę się, kiedy przestanie mi  się nie chcieć. A żeby nie spędzić całego dnia kiwając głową w rytm (head banging to dziś moja ulubiona aktywność) i bronić się przed stwierdzeniem, że jedyną produktywną rzeczą, jaką dziś zrobiłam, było ugotowanie kompotu, postanowiłam przygotować jedzeniowy post, z którego tak troszkę, troszkę jestem dumna, z jednej prostej przyczyny – to pierwszy mój przepis, tak od początku do końca.