Strony

Showing posts with label turtleneck. Show all posts
Showing posts with label turtleneck. Show all posts

Monday, November 14, 2016

Autumn Outfit - Reversed Layers


Prawie rok temu pisałam o tym jak bardzo przydatny jest czarny golf (w tym poście). To było chwilę po tym jak w lumpeksie, niedaleko którego wtedy mieszkałam, w pewną środę (środy tam to ‘dni za trzy złote’, kiedy wydaje się najmniej, a satysfakcję zyskuje się największą) zbiedniałam o 6 złotych, ale zyskałam za to dwa sweterki – najprostsze golfy, jakie tylko się dało, jeden biały, drugi czarny. Poziom szczęścia wzrósł mi wtedy kilkakrotnie, a na kolejne trzy do czterech miesięcy solidnie zredukowałam problem z cyklu ‘co mam dziś ubrać’.

Almost a year ago, I wrote a post about how useful a black turtleneck is (in this post). It  was just a moment after I visited a second-hand store I lived nearby, on a Wednesday (Wednesdays are the day when every garment costs 3 zlotys; small money, huge satisfaction), spent 6 zlotys and got myself two of the simplest sweaters; one black and one white turtleneck. I automatically achieved higher level of happiness and solidly reduced my ‘I got nothing to where’ problem for next three of four months. 

Wednesday, December 10, 2014

Shades of navy



When I'm asked what is my favorite color, the answer is always the same - navy blue. Deep, soft, expressive. Simply perfect. You can imagine how happy I was when composing an outfit out of its four shades, plus wearing the warmest coat ever. Do you like it?

Pytana o mój ulubiony kolor, zawsze odpowiadam granatowy. Głęboki, stonowany, ale wyrazisty. Idealny. Komponując strój w jego czterech odcieniach, którego głównym elementem jest najcieplejszy płaszcz, jaki kiedykolwiek miałam na sobie, byłam w siódmym niebie. Jak się Wam podoba?











ZENDER Coat
VINTAGE Jeans Shirt
LEVI'S Jeans
SOLAR Turtleneck
LASOCKI Boots