Strony

Showing posts with label black hat. Show all posts
Showing posts with label black hat. Show all posts

Thursday, May 14, 2015

After sunset




I don't think it has ever happened to me to get completely devoted to some particular style or trend; there are too many interesting options to fall for one only. Usually, choosing the clothes is rather accidental in my case (preferably simple cutting and the most comfortable shoes), however, sometimes it is nice to focus for a minute and complete an entire outfit with a concept in mind. Like I did a few weeks ago. The 70's are back and a lot has changed since I wasn't very sure about it (as you can see in this post). Hats, suede, moccasins, plus my favourite jacket (bought it three years ago, still love it). When living fast and aiming to spend as little time as possible for such prosaic activities like creating the look, it's nice to feel in control once for a while.
Have a great day!


Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek była wierna jednemu tylko stylowi czy trendowi. W przypadku ubioru, po co ograniczać się do konkretnej opcji, kiedy można z wielu wybrać to, co najlepsze? Jeśli chodzi o mnie, dobór ubrań jest zazwyczaj przypadkowy (kryteria to jak najprostszy krój i najwygodniejsze buty), jednak od czasu  do czasu dobrym rozwiązaniem jest poświęcenie kilku minut na realizację koncepcji, jaką mamy w głowie, na przykład: kapelusz, zamsz, mokasyny i ulubiona kurtka (kupiłam ją trzy lata temu i ciągle uwielbiam). Kiedy żyjąc szybko zwykle szkoda nam czasu na tak prozaiczne czynności jak kompletowanie stroju, czasami dobrze jest poczuć, że mamy nad tym trochę kontroli. 
Miłego dnia!














H&M Jacket
PRIMARK Hat & Sweatshirt
KAZAR Shoes
VINTAGE Skirt
PANDORA Bracelet
ADRIATICA Watch

Saturday, March 21, 2015

Fluffy sweater in London





These photos were taken literally a few hours before zipping our suitcases up and heading to the airport. That was'nt the only sunny day during our stay, although, the sun made that end of our trip even harder than it already was. 
The sweater I wore that day now is one of my absolutely beloved outer garment - if the temperature is pleasant enough and I'm not planning spending lot of time outside it perfectly replaces a light coat. Almost all the accessories I used for completing this outfit (except for shoes) were my purchases from our extremely long visit at Primark a day before. I've already told you a few times about my latest obsession which are hats of all kind (I'll do my best not to mention it as often as I used to recently). According to that, I wear the hat from the pics too often. And why? Because it's neural enough to combine it with tens of various outfits and extravagant enough to make a simple look much more interesting than without it. So, how do you like this effect?

Te zdjęcia zrobiłyśmy dosłownie kilka godzin przed zapięciem walizek i ruszeniem na lotnisko. To nie był jedyny słoneczny dzień podczas naszego pobytu, jednak muszę przyznać, że taka pogoda nie ułatwiała i tak już ciężkiego do przeżycia wyjazdu. 
Sweter ze zdjęć to ostatnio moje ulubione okrycie wierzchnie - jeśli temperatura na to pozwala i nie wychodzę na zbyt długo, spokojnie zastępuje mi lekki płaszczyk. Prawie wszystkie dodatki (oprócz butów) to łupy ze strasznie długiej wizyty w Primarku dzień wcześniej. Pisałam już kilkakrotnie o mojej aktualnej obsesji, jaką są nakrycia głowy (postaram się już nie powtarzać, a przynajmniej nie za często). W związku z nią, kapelusz ze zdjęć noszę prawie do wszystkiego - to jedno z moich ulubionych akcesoriów, a dlaczego? Bo jest wystarczająco neutralny, żeby dopasować go do dziesiątek zestawów i dość awangardowy, żeby strój stał się znacznie bardziej interesujący. Jak się Wam podoba?



























MANGO Jacket
LEVI'S Jeans
MEXX T-Shirt
PRIMARK Bag, Sunnies and Hat
CUBUS Sweater
MOHITO Loafers

Photos DAREBENASTY 
by Zuzanna Mierzwicka

Thursday, March 12, 2015

Made with love (plus a bit of 70's)






So, the fact is the 70's inspired looks had conquered the runways when most of the spring summer 2015 collections were presented. Another fact is that I'm not biggest fan of flares (I think it's best to think 'never say never', although, in this case I'm pretty sure me wearing such trousers won't happen). Flexible hat, a vintage bag and suede garments in those pleasant shades of brown and beige are different. These I'd like to wear a lot.
However, in this post the details are irrelevant. Here, the most important part of my outfit is the jumper that was handmade for me by my mum (oh yeah, she's got the skill). First of all, it's the color of knitwear I needed in my closet, second of all, it's the warmest and one of the most comfortable pieces in my wardrobe. But most important, I know it was made especially for me, by one of my most favourite persons in the entire world. Thanks mum!

A więc faktem jest, że projektanci tworząc ubrania na sezon wiosna lato 2015 pełnymi garściami czerpali z lat 70. Faktem jest również, że nie należę do największych fanek dzwonów (co prawda wyznaję zasadę "nigdy nie mów nigdy", jednak w najbliższej przyszłości nie widzę siebie w takich spodniach). Co innego zamszowe ubrania i dodatki w przyjemnych odcieniach brązu i beżu, elastyczny, lekko układający się kapelusz czy torebka sprzed dosłownie kilkudziesięciu lat. Te mogę nosić non stop.
Tak czy siak, w tym poście nie na dodatkach chciałam się skupić. Tutaj najważniejszą częścią zestawu jest sweter zrobiony dla mnie przez moją mamę. Po pierwsze, ma dokładnie taki kolor, jakiego potrzebowałam w mojej szafie, po drugie to najwygodniejsza i najcieplejsza rzeczy w mojej garderobie, ale co najważniejsze wiem, że jest zrobiony specjalnie dla mnie przez jedną z moich ulubionych osób na całym świecie. Dzięki Mamo!

















GIANFRANCO FERRE Coat
Sweater made by my Mum
LEVI"S Jeans
KAZAR Shoes
PRIMARK Hat
APART Pearl Necklace
MEDICINE Je T'aime Necklace
VINTAGE Bag

Photos Natalia Lipke