Nie za bardzo kryję się z tym,
że jestem zakochana w lumpeksach. Od pierwszej klasy liceum to szczera i
niegasnąca miłość (jest duża szansa na to, że okaże się dozgonna). Nie ma to
nic wspólnego ze słabymi jakościowo szmatkami albo notorycznym kupowaniem ubrań,
których się nie potrzebuje. Dla mnie to szybkie wyjście raz na kilka tygodni i
staranna selekcja (żadnych zniszczonych rękawów, 100% poliestru ani żółtych kołnierzyków),
która pozwala na wyłowienie kaszmirowego swetra, pięknej smokingowej koszuli, a
czasami nawet unikatu w stylu vintage. Właśnie tak kupiłam kurtkę House of
Fraser, którą widzieliście w ostatnim poście. Obiecałam wtedy wyjaśnić dlaczego
używam magicznego skrótu DIY i co ma on wspólnego z wełnianym żakietem
angielskiej marki. Dziś to rozwinę.
Showing posts with label spring. Show all posts
Showing posts with label spring. Show all posts
Saturday, April 29, 2017
Wednesday, March 29, 2017
Look of the spring day
Lots of DIY happening in this post; it’ll all be explained
in the upcoming ones. Stay tuned!
Te zdjęcia krzyczą “zrób to sam!”, a wszystko
wyjaśni się w kolejnych postach.
Bądźcie czujni!
Tuesday, April 12, 2016
Saturday, April 11, 2015
Not so obvious
When it comes to accessories, our choices are usually based on weather, circumstances and season (gloves and scarves seem pretty apparent in the winter), although, it's pretty easy to perceive that for years bags and sunnies have been essentials. And what about other details? How about considering something else than functionality and try some not so obvious and seemingly needless items like lace gloves for example? They're not the best solution for warming up your palms, however, they surely intrigue and put some mystery into simple outfit. Do tell me what you think about it!
Dobór akcesoriów w dużej mierze zależy od pogody, okoliczności czy pory roku (zimą takie dodatki jak czapka czy rękawiczki wydają się dość oczywiste), jednak faktem jest, że niezmiennie te, bez których nie możemy się obejść to torebka i okulary przeciwsłoneczne (pozwólcie, że o butach nie będę wspominać). Co Wy na to, żeby od czasu do czasu wziąć pod uwagę inne aspekty niż funkcjonalność i założyć coś tak nieoczywistego i pozornie zbędnego jak koronkowe rękawiczki? Może nie ogrzeją dłoni, za to na pewno zaintrygują i dodadzą strojowi nieco tajemniczości. Co o tym myślicie?
LULU on Allegro.pl Gloves
VINTAGE Sunglasses
H&M Ring & Collar
Thursday, March 12, 2015
Made with love (plus a bit of 70's)
So, the fact is the 70's inspired looks had conquered the runways when most of the spring summer 2015 collections were presented. Another fact is that I'm not biggest fan of flares (I think it's best to think 'never say never', although, in this case I'm pretty sure me wearing such trousers won't happen). Flexible hat, a vintage bag and suede garments in those pleasant shades of brown and beige are different. These I'd like to wear a lot.
However, in this post the details are irrelevant. Here, the most important part of my outfit is the jumper that was handmade for me by my mum (oh yeah, she's got the skill). First of all, it's the color of knitwear I needed in my closet, second of all, it's the warmest and one of the most comfortable pieces in my wardrobe. But most important, I know it was made especially for me, by one of my most favourite persons in the entire world. Thanks mum!
A więc faktem jest, że projektanci tworząc ubrania na sezon wiosna lato 2015 pełnymi garściami czerpali z lat 70. Faktem jest również, że nie należę do największych fanek dzwonów (co prawda wyznaję zasadę "nigdy nie mów nigdy", jednak w najbliższej przyszłości nie widzę siebie w takich spodniach). Co innego zamszowe ubrania i dodatki w przyjemnych odcieniach brązu i beżu, elastyczny, lekko układający się kapelusz czy torebka sprzed dosłownie kilkudziesięciu lat. Te mogę nosić non stop.
Tak czy siak, w tym poście nie na dodatkach chciałam się skupić. Tutaj najważniejszą częścią zestawu jest sweter zrobiony dla mnie przez moją mamę. Po pierwsze, ma dokładnie taki kolor, jakiego potrzebowałam w mojej szafie, po drugie to najwygodniejsza i najcieplejsza rzeczy w mojej garderobie, ale co najważniejsze wiem, że jest zrobiony specjalnie dla mnie przez jedną z moich ulubionych osób na całym świecie. Dzięki Mamo!
GIANFRANCO FERRE Coat
Sweater made by my Mum
LEVI"S Jeans
KAZAR Shoes
PRIMARK Hat
APART Pearl Necklace
MEDICINE Je T'aime Necklace
VINTAGE Bag
Photos Natalia Lipke
Photos Natalia Lipke
Tuesday, May 13, 2014
Spring essentials
Since the weather's been pretty nasty recently and it's extremely difficult to take the outfit pics outside, yesterday I decided to take the advantage of the only 'rainless' 15 minutes and show you what items I haven't been leaving for a moment for last few days. These are what I call my spring essentials.
Od dobrych dwóch tygodni pogoda nas nie rozpieszcza, a co za tym idzie, zrobienie zdjęć outfitu na zewnątrz przestało należeć do łatwych i przyjemnych zadań. W związku z tym postanowiłam wczoraj wykorzystać jedyne 15 minut bez deszczu i pokazać Wam, z czym nie mogę się rozstać w ciągu ostatnich dni. Przed Wami mój wiosenny niezbędnik.
Gino Rossi mint flats
I purchased these last year and fell in love after first day with them on my feet. These are the most comfortable (but still giving you stability) flats I've ever had plus they're not as boring as the black ones but still chic and universal.
Miętowe balerinki Gino Rossi kupiłam w zeszłym roku i zakochałam się w nich już po pierwszym założeniu. Są najwygodniejszymi płaskimi butami jakie mam, zachowują stabilność, której zawsze szukam wybierając buty, a miętowy kolor nie jest tak nudny jak czarny, ale nadal uniwersalny.
Gianni Versace vintage bag
Say hello to my first Versace bag! This was given to me by my grandma who wore it before me. She knew there was no way to find any better gift for me ;)
A oto moja pierwsza torba Versace! Dostałam ją od mojej babci, która nosiła ją przede mną (wiedziała, że nie ma możliwości, żeby znaleźć dla mnie jakikolwiek lepszy prezent niż ten) ;)
Golden watch
And at last, my favorite watch ever. The combination of brown and gold and the leather stripe instead of a metal bracelet make it a perfect accessory for every classic outfit. It's been in my possession for ten years (I only had to change the broken stripe some time ago) and no matter what the trends are at the moment, this piece is always perfect!
I na koniec mój ulubiony zrgarek. Połączenie złota i brązu oraz skórzany pasek zamiast metalowej bransolety sprawiają, że jest on idealnym akcesorium do każdego klasycznego stroju. Jest w moim posiadaniu od przynajmniej dziesięciu lat (jedyne co musiałam zrobić przez ten czas to wymienić zepsuty pasek na nowy) i niezależnie od aktualnych trendów, zawsze jest idealnym dodatkiem!
And what are your spring essentials?
A co jest Waszym wiosennym niezbędnikiem?
Friday, April 11, 2014
Three days out of town
Last week I was lucky to start the weekend on Thursday which was a perfect excuse to leave Gdańsk for a while. Instead of wandering the crowded streets, Oskar and I chose relaxing a bit by the lake. Here is a little mix of the photos we took during those days. I hope you will like them :)
W zeszłym tygodniu poszczęściło mi się i weekend mogłam rozpocząć już w czwartek, co było idealnym pretekstem, żeby wyjechać z miasta na jakiś czas. Zamiast maszerowania zatłoczonymi ulicami Oskar i ja wybraliśmy odpoczywanie nad jeziorem. Poniżej zamieściłam kilka różnych zdjęć, które zrobiliśmy w ciągu tych dni. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)
NEW LOOK sweatshirt / LEVI'S jeans / LACOSTE pink trainers
My old and some recently purchased jewelry pieces
Etykiety:
casual,
lacoste,
landscapes,
levi's,
mix,
new look,
out of town,
random,
spring,
weekend
Saturday, March 22, 2014
First day of spring
I can't exactly remember how but in some way I managed to find out on time that this year the first day of spring falls on March 20th, not a day later as usually. For me it was perfect because Thursday is my 'no classes' day. When everything went so well, I couldn't ignore the sun and 15 degrees outside, so right after the breakfast we ran to the park to amuse ourselves with taking some pics. See the results below :)
And how was your first day of spring?
Nie pamiętam dokładnie jak, ale w jakiś cudowny sposób zdołałam dowiedzieć się na czas, że w tym roku pierwszy dzień wiosny przypada 20 marca, a nie dzień później. Idealnie, bo w mój wolny od zajęć dzień. Skoro wszystko tak dobrze się ułożyło, nie mogłam nie wykorzystać słońca i 15 stopni na zewnątrz. Zaraz po śniadaniu, pobiegliśmy do parku pobawić się trochę w robienie zdjęć. Efekty poniżej :)
A jak minął Wasz pierwszy dzień wiosny?
A to Oskar ;)
Jacket - Zara
Shirt - Cubus
Leather skirt - tailored
Sunglasses - H&M
Bag - CCC
String bracelet with charm - Lilou
Gold and silver bracelet - Tatuum
Subscribe to:
Posts (Atom)
















