Let me tell you a story. For two years I used to start my summer with one event I look forward to for the entire year - the Bolesławowo Business Week. This magic week is a chance for the high schools to learn about business by running their own fictional company and for me to have so much fun by being their educator. I would like to invite you to be a part of that amazing event by supporting my group at their marketing challenge. Here you can find their Facebook fanpage. By giving a like you make them win. So feel the magic of the Business Week! :)
Thursday, July 10, 2014
Monday, June 30, 2014
Put on some color!
Every year late April and May are the time when the wedding season starts. This time I had to wait for June to attend one. It was perfect timing for me cause when I started to look for a right dress the stores were filled with the dresses of every type and every color. Obviously, after three hours of selecting the clothes and several break downs I bought the first dress I saw that day. It turns out the first choice often happens to be the best one - I had felt incredibly comfortable wearing that dress for the entire night. What do you hink of that combination of green and pink I chose?
Sezon na śluby, co do zasady, zaczyna się na przełomie kwietnia i maja. Ja tym razem musiałam poczekać do czerwca, żeby znaleźć się na jednym. Dla mnie idealnie, bo w czasie kiedy szukałam odpowiedniej kreacji sklepy były już przepełnione sukienkami w każdym możliwym kolorze i o każdym kroju. Oczywiście, po trzech godzinach ostrej selekcji i kilkukrotnym załamaniu kupiłam dokładnie pierwszą sukienkę jaką zobaczyłam tego dnia. Jak się okazuje pierwszy wybór jest zawsze najlepszy - w tej sukience czułam się świetnie przez cały wieczór. Co myślicie o połączeniu zieleni i różu, na które postawiłam?
And in the end, who's got the best face in the family photo? ;)
A na koniec, kto ma najlepszą minę na rodzinnym zdjęciu? ;)
Green dress - Zara
Natalia's floral dress - Mohito
Wedges - Mohito
Bracelets - Pandora, Mohito
Bangles - H&M
Bag - Stradivarius
Thursday, June 26, 2014
Hippie
Though I tried, I couldn't find any better title for this post. I wasn't actually going to wear as a flower child though a bandana on my head and vintage glasses did their thing. Honestly? I just love this kind of coincidences ;) With a slightly transparent shirt and denim shorts it was the perfect outfit for that May afternoon after few days of raining, when everything around got so incredibly green. How do you like the effect?
Patrząc na te zdjęcia ciężko było mi znaleźć bardziej odpowiednią nazwę dla tego posta. Mimo, że nie do końca myślałam o ubraniu się a la dziecko kwiatów, to chustka na głowie i okulary vintage zrobiły swoje. Szczerze? Uwielbiam takie przypadki :) Z lekko przezroczystą koszulą i szortami to był idealny zestaw na podeszczowe, majowe popołudnie, kiedy wszędzie zrobiło się naprawdę zielono. A jak Wam podoba się efekt końcowy?
Vintage shirt, sunnies and purse
Tommy Hilfiger Denim Shorts
H&M Belt
Mohito Golden Bracelet
Reserved Necklece
Friday, May 30, 2014
Playlist #4
Have you ever wondered what influence does the music have on our behavior, mood and frame of mind? I admit I have and after a few years lasting observation I may state my mood can be revised every 3 and a half minute - with the change of a song. Besides some obvious disadvantages of my ailment there also happen to be some pluses - composing of the right playlist may be extremely helpful in attiring ourselves. Today, I'm posting the part of the one I listen to when I really need to focus - during studying or, like at this moment, preparing a post (the song by Mackintosh Braun is on right now). Let's start with Lana and the soundtrack for the 'Maleficent' movie. By the way are you going to go to the cinemas to watch Angelina Jolie as a villain?
Zastanawialiście się kiedyś nad wpływem muzyki na nasze zachowanie, nastrój, samopoczucie? Ja owszem i po kilkuletniej obserwacji mogę stwierdzić, że mój humor może zmienić się mniej więcej (o zgrozo!) co 3 i pół minuty - razem z piosenką. Oprócz oczywistych minusów mojej przypadłości, ma to też swoje zalety - zdarza się, że ułożenie odpowiedniej playlisty wystarczy, żeby 'właściwie się nastroić'. Dziś wrzucam fragment tej, którą wybieram, kiedy muszę się skupić - przy nauce lub tak jak teraz, pisząc posta (właśnie słyszę Mackintosha Brauna). Zaczynamy od Lany i soundtracku do "Czarownicy" z Angeliną Jolie. Przy okazji, wybieracie się do kin?
Zastanawialiście się kiedyś nad wpływem muzyki na nasze zachowanie, nastrój, samopoczucie? Ja owszem i po kilkuletniej obserwacji mogę stwierdzić, że mój humor może zmienić się mniej więcej (o zgrozo!) co 3 i pół minuty - razem z piosenką. Oprócz oczywistych minusów mojej przypadłości, ma to też swoje zalety - zdarza się, że ułożenie odpowiedniej playlisty wystarczy, żeby 'właściwie się nastroić'. Dziś wrzucam fragment tej, którą wybieram, kiedy muszę się skupić - przy nauce lub tak jak teraz, pisząc posta (właśnie słyszę Mackintosha Brauna). Zaczynamy od Lany i soundtracku do "Czarownicy" z Angeliną Jolie. Przy okazji, wybieracie się do kin?
Tuesday, May 27, 2014
Stealing from man's closet
I haven't experienced shopping that I didn't end at menswear departments. As far as I'm concerned it's not just ailment of mine - it's confirmed by my sister and most of my girlfriends too. Where does the women's weakness for menswear come from? Perhaps, it's because of the fact it's more 'user-friendly' than womenswear - the whole outfit may be composed out of a few items. Shirt, well cut pants, leather shoes and belt, optional jacket or blouse - not hard to notice the choice is simpler than women's. What is responsible for my fondness for menswear? Probably the fact that every part of the man's outfit is classic and timeless - shirts were known already in the middle ages when used as underwear. In this outfit the shirt and belt are literally stolen from man's closet - they belong to Oskar. The shoes which also aren't very feminine were bought online.
Nie byłam jeszcze na zakupach, których nie skończyłam na działach męskich. Nie jest to tylko moja przypadłość - potwierdza ją też moja siostra i większość koleżanek. Skąd kobiece upodobanie do męskiej garderoby? Być może jej fenomen polega na tym, że jest znacznie 'prostsza w obsłudze' niż damska - kompletny strój męski można skomponować z zaledwie kilku podstawowych elementów. Koszula, dobrze skrojone spodnie, skórzane buty i pasek, opcjonalnie bluza lub marynarka - nie da się ukryć, że wybór stroju nie jest tak skomplikowany, jak w przypadku kobiet. Za moje zamiłowanie do działów męskich odpowiada fakt, że niemal każdy element stroju mężczyzn jest klasyczny i ponadczasowy - koszule znamy już od średniowiecza, kiedy używano ich jeszcze jako bielizny. W dzisiejszym poście, dosłownie z męskiej szafy pochodzą koszula i pasek, które wyciągnęłam z garderoby Oskara. Buty, o równie mało kobiecym fasonie zamówiłam online.
Shirt - Next
Pants - Mango
Sunnies & Bag - vintage
Belt - Harley Davidson
Sunday, May 25, 2014
All about the black hat
I couldn't stop myself from rummaging a little bit in my grandma's closet during my last stay at home. Besides a toque with veil and some fur headwear I found this black hat. It looks a bit like the folk headdress, though, becomes more elegant thanks to the black ribbon around it. This time I decided to make the hat play the main role in my little outfit show. Having myself determined to compose a black&white look I headed to my mum's closet to find this gorgeous guipure blouse and a jacket you could already see in this post. How do you like the final result? :)
Nie mogłam odmówić sobie przyjemności poszperania w szafie mojej babci, podczas ostatniej wizyty w domu, kiedy tylko nadarzyła się ku temu okazja. Oprócz toczka z woalką i futrzanych czapek znalazłam ten czarny kapelusz. Kształtem przypomina nieco ludowy kłobuk, jednak staje się bardziej elegancki dzięki szerokiej taśmie przy rondzie. Tym razem miał być podstawą stroju, a nie dodatkiem. Z mocnym postanowieniem skomponowania biało-czarnego looku powędrowałam do garderoby mamy, żeby chwilę później wyciągnąć tę niesamowitą kremową bluzkę z gipiurą i futerko, które mogliście zobaczyć już w tym poście. Jak się Wam podoba efekt końcowy? :)
Hat, blouse, jacket, jewelry - Mum's & Grandma's closet
Shoes - Kazar
Jeans - Levi's
Etykiety:
black,
black and white,
fur,
guipure,
hat,
headwear,
lace,
looks,
outfit,
park,
red lipstick,
what i wear
Subscribe to:
Posts (Atom)









.jpg)












