Strony

Showing posts with label wool. Show all posts
Showing posts with label wool. Show all posts

Saturday, April 29, 2017

DIY #1 - Kurtka House of Fraser


Nie za bardzo kryję się z tym, że jestem zakochana w lumpeksach. Od pierwszej klasy liceum to szczera i niegasnąca miłość (jest duża szansa na to, że okaże się dozgonna). Nie ma to nic wspólnego ze słabymi jakościowo szmatkami albo notorycznym kupowaniem ubrań, których się nie potrzebuje. Dla mnie to szybkie wyjście raz na kilka tygodni i staranna selekcja (żadnych zniszczonych rękawów, 100% poliestru ani żółtych kołnierzyków), która pozwala na wyłowienie kaszmirowego swetra, pięknej smokingowej koszuli, a czasami nawet unikatu w stylu vintage. Właśnie tak kupiłam kurtkę House of Fraser, którą widzieliście w ostatnim poście. Obiecałam wtedy wyjaśnić dlaczego używam magicznego skrótu DIY i co ma on wspólnego z wełnianym żakietem angielskiej marki. Dziś to rozwinę.

Sunday, March 05, 2017

"Biznes z pasją" - wywiad z Coolawoola


Redaguję ten wywiad ubrana w ogromny, wełniany sweter. Niby wiosna tuż, tuż, ale jeszcze jest chłodnawo, poza tym lubię mieć otwarte okno, gdy piszę. Dziś robię z niego mój własny, osobisty kokon – ciasno otulam się wełną i niemal natychmiast czuję, jak robi mi się cieplej. To moja Coolawoola. Zaprojektowana na planie koła, zszyta z pięćdziesięciu kawałków materiału, noszona przeze mnie jako sweter albo płaszczyk, w zależności od potrzeby. Coolawoola jest absolutnie wyjątkowa, a ja chcąc odkryć na czym polega jej fenomen, zadałam kilka pytań jej projektantce.  Zapraszam Wam na inspirującą rozmowę z Leną Majewską, twórczynią marki Coolawoola, o prowadzeniu własnej firmy, czerpaniu motywacji i o tym, jakie znaczenie ma dziś recykling.

Friday, March 03, 2017

Goodbye winter


To co robią Lena, Magda i Ania, to synonim niezwykłości. Wykonują wszystko z nieprzeciętną dbałością, z naturalnych materiałów, wkładając w każdy przedmiot kawałeczek siebie. Po raz drugi, moja siostra i ja miałyśmy przyjemność wziąć udział w sesji zorganizowanej przez te niesamowite kobiety, za co bardzo, bardzo dziękujemy! Efekty możecie zobaczyć poniżej, a już w niedzielę zapraszam Was na wywiad z Leną, w którym opowiada o tym co ją inspiruje i napędza oraz czym jest Coolawoola (wywiady z Magoku znajdziecie tutaj i tutaj). 
Wspaniałego weekendu!