Strony

Showing posts with label blonde girl. Show all posts
Showing posts with label blonde girl. Show all posts

Tuesday, July 19, 2016

Places to see in London - British Museum



Liczba folderów ze zdjęciami, które chcę Wam pokazać i długość listy postów, jakie zamierzam opublikować, od jakiegoś czasu rosły powoli, acz systematycznie. Taaa, zaczęłam się już zastanawiać czy w ogóle się do tego zabiorę. Szczęśliwie za oknem leje (to zawsze trochę pomaga mi się skupić), w słuchawkach nareszcie mam odpowiednią muzykę (nie ma nic gorszego, niż ten stan kiedy żaden kawałek mi nie podchodzi), a ja w końcu, mówiąc bezpośrednio, przykleiłam tyłek do krzesła i zamiast mówić, że chcę coś zrobić, zaczęłam to robić. Tą drogą dochodzimy do pierwszej partii zdjęć z Londynu.
Jadąc tam w maju na kilka dni prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu zaplanowałam, co chcę zobaczyć (no, przynajmniej w jakimś stopniu). I co? Chwilę po przyjeździe plan uległ zmianie - pogoda przywitała nas iście po angielsku. Prosto z lotniska, z krótkim przystankiem w przechowalni bagażu, trafiliśmy do British Museum – dla mnie, estetycznego raju. Co sprawiło, że tak myślę?

Tuesday, May 24, 2016

Velvet choker


Przyznaję się, że trochę zwariowałam na punkcie czarnej aksamitki. Początkowo szukałam wąskiego, czarnego szalika (wiecie, tak w stylu Chloé), a skończyłam w pasmanterii, kupując dwa kawałki tasiemki – jeden metrowy, drugi krótszy, żeby wiązać go tak, aby przylegał do szyi. Ciężko mi teraz znaleźć zestaw, do którego aksamitka nie pasuje - nawet adidasy i bluza z naszywkami mnie nie powstrzymały. Jeśli chodzi o męskie koszule, to powtarzam się bardziej, niż w przypadku swetrów, ale i tak napiszę to znowu – są doskonałe! Nic nie daje tyle swobody, co one, w dodatku wybaczają wszystko. 
Razem dały wersję ‘na dandysa’ albo trochę roztrzepaną. Którą wolisz?

I admit I got a little obsessed with this black, velvet ribbon. At the beginning, I searched for a light, narrow scarf (you know, a bit Chloé style). Eventually, I ended up in a haberdashery buying two pieces of black velvet – one a meter long and a shorter one to have it surrounded near my neck. After a few weeks it got difficult to find an outfit which cannot be spiced up with those ribbons –  even sneakers and patches sweatshirt didn't stop me. When it comes to men shirts, I do realize I recall them even more often than sweaters, however, I won’t hold myself and say it again – they’re perfect! No garment is this forgiving and gives so much freedom at the same time.
The combination of them turned out as a dandy version or a bit more nonchalant one. Which one do you prefer?

Monday, August 31, 2015

How to keep it simple?




The recipes for keeping it simple usually say: „Wear classics”. Seems like that is the key for success. All right. But what does it actually mean? 
Classic. The most undefined feature of our wardrobes. Because what is the description for „classic”? Repeating, conventional, horror of horrors! banal? How is that possibile that words that seem not very positive, define the attribute that is wanted always and everywhere?
Paradoxically, this narrow quality gives us an infinite opportunity for interpretation. For some of us, classic means black suit, for others that would be a pair of perfect denim pants. In my opinion, every season and occassion has its own terms of defining classic. Stripes, jeans, red lips; that is one of my foolproof combinations - simple enough, still not boring. Balanced. After testing such a composition, the definition of classic may be created once again. And it simply means reliable.

Najczęściej spotykany w receptach na zachowanie prostoty w ubiorze przepis: „ubieraj się klasycznie”. Czyżby właśnie to było kluczem? Ok, tylko co to znaczy? 
Klasyczny. Najbardziej niedookreślony zwrot opisujący garderobę. Bo jaka jest definicja „klasycznego”? Powtarzalny, konwencjonalny, o zgrozo! banalny? Jak to możliwe, że niekoniecznie pozytywne określenia składają się na cechę zawsze i wszędzie pożądaną?
Paradoksalnie pojęcie pozornie wąskie, daje nieograniczone możliwości interpretacyjne. I tak dla jednej z nas klasyczny będzie czarny kostium, dla innej idealne dżinsy. Ja uważam, że każda pora i okazja inaczej dyktuje składniki prostego zestawu. Paski, dżins i czerwone usta to jedno z moich „klasycznych połączeń”  – utarte, ale nie wytarte. Odpowiednio zachowawcze, jeszcze nie nudne. Zrównoważone. Po przetestowaniu takich połączeń definicja klasycznego zestawu rodzi się na nowo. Znaczy tyle co niezawodny. 












ZARA Sweatshirt
BIG STAR Jeans
ALDO Shoes
SINSAY Sunnies and Necklace


Thursday, August 06, 2015

Second Skin





I've been fighting with the text for this post for so long that I eventually created a new one. I think it'll be next to publish. 
This time the pics have to speak for themselves. I will only add that in my opinion there's no better choice than one piece for the heat. Nothing else.
 And no, that day I wasn't dying because of the temperature. Today, I would probably faint right after I left home. And now, let's go sunbathing! 


Tak długo męczyłam tekst do tego posta, że w końcu wyszedł z niego zupełnie inny wpis. Myślę, że pojawi się jako następny. 
Tym razem zdjęcia muszą mówić za siebie. Ja powiem tylko, że jednoczęściowa garderoba latem to najlepszy wybór. Bezapelacyjnie.
I nie, wtedy jeszcze nie gotowałam się w tej sukience. Dziś, jestem pewna, mdlałabym zaraz po wyjściu z domu. A teraz wszyscy idziemy się opalać, raz, raz! 










RESERVED Dress
SINSAY Sunnies
ADIDAS SUPERSTAR Shoes

Saturday, December 13, 2014

Countdown




12 days left! Isn't it just great? Christmas time is so close! This is the time of buying gifts, listening to the Christmas songs all day long and looking forward to holiday. I'm really excited already. Although, there are still many matters on my mind that need to be taken care of before celebration (in my case, it's mainly dealing with school), in my head I'm already preparing Christmas dishes for Christmas Eve dinner. Soon, I'm going to publish some Christmas posts I hope you're going to enjoy. I know I've already used the word 'Christmas' many, many times in this article but I can't do anything about it since I love it so much - reminds me how happy I'm gonna be in just 12 DAYS! 
I hope you will enjoy this outfit - neon orange is my new favorite color for winter ;)

Już tylko 12 dni do Świąt! Czy to nie cudowne? To właśnie teraz jest ten wspaniały okres poszukiwania prezentów, słuchania świątecznych piosenek przez cały dzień i czekania na przerwę świąteczną. Mimo tego, że zdaję sobie sprawę, że zanim pojadę świętować w domu jeszcze sporo spraw przede mną (głównie tych związanych ze studiami), to myślami jestem już w kuchni, lepiąc pierogi w Wigilię. Już niedługo mam nadzieję opublikować posty nieco bardziej związane ze świąteczną tematyką - liczę, że spodobają się Wam. Wiem, że w tym wpisie słowo Święta/świąteczny zostało użyte zdecydowanie zbyt wiele razy, jednak już tylko ono zaprząta mi głowę. W końcu zostało już tylko 12 DNI! ;D 
Mam nadzieję, że podoba się Wam dzisiejszy strój - neonowy pomarańcz to mój nowy ulubiony kolor na zimę ;)













Ceramic Bracelet MAGDA OKUNIEWSKA
LEVI'S Jeans
C&A Jacket (used to be a coat)
NEW YORKER Beanie 
VINTAGE Sweater
BATA Boots
H&M Earrings
GIANNI VERSACE Vintage Bag

Tuesday, November 18, 2014

Vintage shirt



This transparent shirt I found in a second hand becomes definitely my favorite one. Delicate fabric, flower print, beautiful buttons and color quiet unusual in my closet. And yeah, the fact I payed 3 zlotys (around 1 $) for it might be influencing my opinion about it ;)

Ta przezroczysta koszula, którą znalazłam jakiś czas temu w second handzie, zdecydowanie staje się moją ulubioną. Delikatny materiał, kwiecisty wzór, piękne guziki i dość niezwykły, jak na moją szafę, kolor. Prawdopodobnie fakt, że kosztowała 3 zł sprawia, że podoba mi się jeszcze bardziej ;)






VINTAGE Shirt
LEVI'S Jeans
TATUUM Belt
PANDORA Bracelet
VINTAGE Silver Ring 
& Green Amber Ring
LOVELY Metalic Nail Polish