Strony

Thursday, October 23, 2014

Black & White & Lace



Found this great wall in my new neighborhood. It looked really awesome between all those old buildings ;) How do you like as the background for my black and white outfit? ;)

Tą ścianę znalazłam zaledwie ulicę od mojego nowego mieszkania. Między wszystkimi starymi domami i kamienicami wyglądała niesamowicie. Jak Wam się podoba jako tło dla bieli i czerni? ;)








ZARA Sweater
CUBUS Skirt
VINTAGE Bag
MARKS & SPENCER Jacket
VENEZIA Boots

Monday, October 20, 2014

The most incredible gown



That has never happened on this blog before thought this time I just couldn't resist. I never used to post any singular piece of clothing but this one is just perfect, so I had to share it with you. Do you know that feeling when you fell in love with something immediately? That happens to me all the time. It happens when it comes to songs, interiors, clothes, food, pictures, etc. My latest obsession is this gown. The most incredible and perfect gown from Valentino f/w ready-to-wear collection. The fabric, applications, cut... Oh, I've seen tens of pretty or even gorgeous dresses and gowns but this one is definitely the most beautiful one. This is the dreamy one... Say you love it as much as I do. 

Tego na blogu jeszcze nie było, ale tym razem po prostu nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności. To prawda, jeszcze nie pojawił się post o konkretnej sukience czy innej części garderoby, ta jednak jest idealna i musiałam podzielić się z Wami jej zdjęciami. Znacie to uczucie kiedy zakochujecie się w czymś w mgnieniu oka? Mnie zdarza się to bez przerwy. Mam tak z piosenkami, ubraniami, wnętrzami, jedzeniem, zdjęciami, obrazami, itp. Moją ostatnią małą obsesją jest właśnie ta sukienka. Najbardziej niesamowita, wręcz idealna suknia z kolekcji ready-to-wear Valentino jesień/zima 2014. Materiał  z jakiego jest wykonana, fason, aplikacje... Dziesiątki ładnych, a nawet pięknych sukienek jakie do tej pory widziałam bledną przy tej. Ta jest po prostu niesamowita... Kto się zgadza ręka w górę!

Wednesday, October 15, 2014

It's not so bad



I am officially giving up on complaining on weather getting worse or cold (however, I wouldn't mind if my new apartment got finally heated). These yellow and orange walls of leaves made me think: "Calm down girl, look how pretty this is!". And they were quiet convincing. Also reminded me of those non- meteoric virtues of October - decorating my new apartment (I have planned this for the first time for three years and actually aim to bring it to life - I'm pretty curious how it's gonna turn out in a place where I am able to do no more than turning around), coming back to the uni (yeah, it's second week of class so I'm stopping to consider it virtue) and completing my fall-winter wardrobe (yesterday was the last bare legs day). I'm starting to think this change of season is actually giving me more energy and enthusiasm instead of taking it away. I hope it's not disappearing any soon. Have a good week!

Oficjalnie przestaję narzekać na sypiącą się pogodę czy zimno (chociaż nie kłóciłabym się, gdyby zaczęto już ogrzewać moje nowe mieszkanie). Takie żółto-pomarańczowe ściany liści to widok, który każe myśleć: "Uspokój się dziewczyno, zobacz jak ładnie!". I jest całkiem przekonujący. A przy okazji przypomniał mi o tych nie meteorycznych zaletach października - urządzaniu nowego lokum (od trzech lat po raz pierwszy naprawdę to zaplanowałam i mam zamiar zrealizować - ciekawe co wyjdzie na metrażu, gdzie można obrócić się wokół własnej osi i niewiele więcej), powrocie na uczelnię (drugi tydzień zajęć to już dobry moment, żeby powoli przestawać uważać to za zaletę) i kompletowaniu jesienno-zimowej garderoby (wczoraj był ostatni dzień biegania po parku z gołymi nogami). Przesilenia przesileniami, ale mnie chyba wręcz doładowują. Oby ta energia i zapał nie ulotniły się za szybko! 












H&M Dress
GINO ROSSI Bag
PARFOIS Bracelet & Earrings
TRUFFLE Cut Out Boots
VINTAGE Jacket 
(with sewn leather pieces)

Monday, October 06, 2014

Silk dress



Perfect evening on gorgeous beach, before fantastic dinner, wearing that lovely dress... ;) 

Idealny wieczór na cudownej plaży, chwilę przed fantastyczną kolacją i ta sukienka... ;)










MARCO TOZZI Sandals
TATUUM Bag
H&M Jacket & Earrings
Dress was a gift

Monday, September 29, 2014

Season finale




Two weeks ago I didn't have a slightest problem to wander the yacht harbour wearing a light dress and sandals. These days I can only manage wearing flip flops when going to my backyard and I don't even find it pleasant. I wish I could say the summer season is reaching its end but the truth is it's been over for a while. I face that fact right now, packing up all the sweaters I have before my deporture for university tomorrow. Season is over, let's start the new one! And I'm leaving you with the pics taken when I thought September was such a warm month!

Dwa tygodnie temu nie miałam jeszcze problemu z wychodzeniem w sukience i sandałach. Dzisiaj zdobywam się co najwyżej na powędrowanie w japonkach do ogródka i z powrotem, a i tak średnio to przyjemne. Chciałabym powiedzieć, że sezon letni powoli się kończy, ale bolesna prawda jest taka, że jest on już dawno za nami. Uświadamia mi to fakt, że piszę tego posta w przerwie w pakowaniu walizek przed powrotem na uczelnię, do których głównie wrzucam swetry i długie spodnie. Finał sezonu już za nami, zaczynamy nowy (a w międzyczasie zostawiam Was ze zdjęciami z wtedy jeszcze gorącego września)!
















Photos by Natalia Lipke 

TAILORED Dress
H&M Trench Coat & Sunnies & Bangle
VINTAGE Wedges
APART Necklace
PANDORA Bracelet
RESERVED Bag

Wednesday, September 24, 2014

The beginning of an adventure





For last two years September had seemed to me a month of sweet laziness and also getting ready for the university.This time everything was so different. At first, September was for me the busiest month of this year so far. I've been working a lot, though, when far from home and all my daily routines there was no better option for me than spending my leisure time on planning, thinking, analyzing and evaluating. The effect is I'm coming back home and then to school in few days with head full of ideas, body full of energy and mind full of optimism. Now it's time to use it all wisely. The pics from this post were taken on August 31st - the first day of my stay here, when my adventure was just starting. I'm posting them when I find myself on the verge of another adventure, starting another story, hoping it's gonna be as successful as this one. 

Od kiedy wrzesień nie oznacza już dla mnie powrotu do szkoły traktowałam go raczej jako miesiąc największego lenistwa, ale i przygotowywania się do powrotu na uczelnię. Tym razem było zupełnie inaczej. Był to dla mnie chyba najbardziej pracowity miesiąc w tym roku, jednak fakt, że do domu było daleko i przyjechałam tu sama spowodował, że miałam sporo czasu na myślenie, planowanie, analizowanie i wyciąganie wniosków. Efekt jest taki, że wracam do codzienności z głową pełną pomysłów, naładowana energią i optymistyczna jak nigdy. Zdjęcia z tego posta były zrobione w Juracie, 31. sierpnia - pierwszego dnia pobytu tutaj, kiedy wszystko miało się dopiero zacząć. Wrzucam je teraz, bo znowu jestem na początku, tylko zupełnie innej historii. Oby była równie udana jak ta. 












Ph. Ania Dratwicka 

ZARA Sweatshirt
ATMOSPHERE Skirt and Sunnies
GINO ROSSI Shoes
PANDORA and HANDMADE Bracelets